Ruchy transferowe w drużynach z naszego powiatu

2012-02-13 10:45:55 (ost. akt: 2012-02-13 10:21:51)

Okres zimowy to dla kibiców trudny i nudny czas. Drużyny z naszego powiatu nie grają meczów ligowych, pozostaje więc śledzenie przygotowań, sparingów i ruchów transferowych.

Bogdan Żukowski, komendant straży miejskiej z Korsz, będzie dbał o to aby Jurand nie wywracał się na ligowych zakrętach.

Bogdan Żukowski, komendant straży miejskiej z Korsz, będzie dbał o to aby Jurand nie wywracał się na ligowych zakrętach.

Autor: Archiwum zespołu.

Zasada tych ostatnich jest w tym roku prosta - im gorsza pozycja drużyny, tym więcej ruchów kadrowych.

U naszych trzecioligowców panuje względny spokój. Granica boryka się wprawdzie z kłopotami, ale radni zaakceptowali plan stypendialny, który zakłada stypendia dla 19 zawodników kętrzyńskiego klubu. Ów plan czeka teraz na zatwierdzenie przez burmistrza Krzysztofa Hećmana. 


Trener Wojciech Jałoszewski może jednak stracić dwóch czołowych graczy zespołu. Szymon Nałysnyk do wiosny przygotowuje się z Mrągowią Mrągowo, natomiast Paweł Miłoszewski chciałby powrócić do MKS Korsze, w którym już kiedyś występował. 
— Czynimy starania, by Paweł do nas dołączył. Rozmawialiśmy już w tej sprawie z działaczami Granicy, złożyliśmy też w kętrzyńskim klubie oficjalne pismo w tej sprawie — wyjaśnia Franciszek Kuleszo, prezes MKS Korsze. 
Kętrzynianie, o czym także informowaliśmy, pozyskali już bramkarza Przemysława Masłowskiego (ostatnio ŁKS 1926 Łomża), a z zespołem trenuje też Arkadiusz Kulisz z Wilczka Wilkowo. 


Dużo spokojniej jest u sąsiadów zza miedzy. Oprócz wspomnianego Miłoszewskiego, do MKS Korsze dołączył Rafał Jakubczak (jesienią był wypożyczony do Orląt Reszel) i Kamil Kotkowski, bramkarz, który skończył niedawno 16 lat i wiosną zostanie zgłoszony do rozgrywek III ligi. Nie ma natomiast sygnałów, by ktokolwiek opuścił szeregi III-ligowca. Niepewna pozostaje jedynie sytuacja Pawła Chwaszczewskiego. Zawodnik latem został wypożyczony z Mazura Ełk, a teraz decyzję co do jego dalszej przyszłości podejmie zarząd klubu. Z południa Polski pytali też o Michała Millera, jednak sam zawodnik chce jeszcze pograć w drużynie z Korsz. 


W drużynach z "okręgówki" także panuje spokój. Orlęta Reszel szykują się do wiosennej walki o awans do IV ligi. Trener Mariusz Jałoszewski nie będzie mógł już skorzystać z usług Rafała Jakubczaka, ale jego miejsce może zająć Mateusz Terlik. Wychowanek Orląt jesienią grał w Mrągowii Mrągowo, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że wiosnę spędzi w swoim macierzystym klubie.

Do drużyny powróci też Bartek Wójcik (ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w Fali Warpuny), a kontuzję wyleczył doświadczony obrońca Krzysztof Królik. O miejsce w zespole walczy też Mariusz Rogalski, obrońca Wilczka Wilkowo.Niestety, problemy zdrowotne uniemożliwią wiosną grę Adrianowi Gizińskiemu, którego przed sezonem upatrywaliśmy jako jednego z liderów reszelskiej drużyny.

Oprócz Rogalskiego, z Wilkowa odszedł już Piotr Szadurski, a wspomniany Kulisz trenuje w Granicy. 
— Szadurski zrezygnował z gry już po 4. kolejce, natomiast Mariusz Rogalski jesienią nie grał w ogóle ze względu na problemy zdrowotne. Wiem, że Arek Kulisz trenuje z Granicą, ale kętrzynianie nie zwrócili się jeszcze do nas w tej sprawie — wyjaśnia Jarosław Charkot, prezes Wilczka. 
Z prowadzonym przez Rafała Sokołowskiego zespołem trenuje Przemysław Bartosiewicz z Salętu Boże. 
— Jeśli trener uzna, że przyda się drużynie to wiosną będzie grał u nas — deklaruje prezes Charkot.

Sporo będzie się dziać w Barcianach, jednak oficjalnie znany jest tylko jeden ruch. Nowym trenerem Juranda został Bogusław Żukowski, który jesienią prowadził Tytana Łankiejmy. Żukowski prywatnie jest komendantem straży miejskiej w Korszach.
— Nie chcę podawać jeszcze żadnych nazwisk, za dwa czy trzy tygodnie wszystko będzie już jasne. Mamy wąską kadrę więc uzupełnienia będą potrzebne. szukamy zawodników, którzy chcieliby u nas pograć — tłumaczy Żukowski.

Opuszczony przez Bogusława Żukowskiego zespół Tytana przejął prezes klubu Mariusz Kragiel. Jak zapowiada, kadra zostanie niemal w całości ta sama, a niepewna jest jedynie przyszłość Andrzeja Piroga, który wraz z trenerem chciałby przejść do Juranda. Rozmów w tej sprawie jednak jeszcze nie było. Równie spokojnie zima przebiega w Srokowie. Z zespołem Ometu trenuje Paweł Matauszek, który jeszcze w poprzednim sezonie bronił barw Orląt Reszel. Jeśli jego przejście do Srokowa dojdzie do skutku to będzie to zapewne jedyna zmiana w kadrze, w porównaniu do rundy jesiennej.

Najaktywniejsi na tym swego rodzaju rynku transferowym są działacze MOSiR-u Kętrzyn i Sokoła Garbno. 
— Do zespołu dołączy pięciu nowych piłkarzy. Trzech graczy Sokoła Garbno, jeden Juranda Barciany i jeden, który kiedyś grał w juniorach Granicy, a od trzech lat nie grał w żadnym klubie. Nie chciałbym jeszcze podawać nazwisk. Nie było natomiast sygnałów dotyczących odejścia kogokolwiek. Kilku piłkarzy nie wznowiło wprawdzie treningów, ale nie mam informacji o powodach tej decyzji — mówi Rajmund Chojecki, trener MOSiR-u.

Z Sokoła odejdzie czterech zawodników, ale prezes Eugeniusz Radtke już ściągnął w to miejsce pięciu nowych. 
— Przede wszystkim doszedł do nas Krystian Miechowicz z Juranda, który będzie też pełnił funkcję trenera. Z Barcian powróci też Marcin Stankiewicz, nasz wychowanek. Dalsze uzupełnienia będziemy realizować w marcu, ale chcemy grać wychowankami — mówi Eugeniusz Radtke. 

Andrzej Adamiak
Widziałeś coś ciekawego, chcesz podzielić się informacją, zdjęciami? Daj nam znać, a zajmiemy się Twoim tematem! Napisz do nas: internet@gazetaolsztynska.pl lub dodaj swój artykuł.

Komentarze 2 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. ir #643768 | 80.51.*.* 19-04-2012 07:45

    "Żukowski prywatnie jest komendantem straży"-Panie Andrzeju,jak to PRYWATNIE....

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. sokol garbno #557633 | 80.52.*.* 13-02-2012 20:31

    marcin stankiewicz nasz wychowanek-Ale żeś Gienio teraz wymyslil kto to w ogole jest

    ! - + odpowiedz na ten komentarz