środa, 26 września 2018. Imieniny Cypriana, Justyny, Łucji

Krzysztof Rutkowski tropi podpalaczy spod Kętrzyna. "Szukamy człowieka z silnie poparzoną dłonią"

2018-03-05 08:00:00 (ost. akt: 2018-03-06 22:34:51)
Ekipa Rutkowskiego poszukuje podpalaczy siedmiu samochodów i autobusu

Ekipa Rutkowskiego poszukuje podpalaczy siedmiu samochodów i autobusu

Autor zdjęcia: Kamil Foryś

Wraca temat pożarów samochodów w autoserwisie w Nowej Różance. W 2016 roku spłonęło tam 6 samochodów. W 2018 doszło do kolejnych podpaleń. Sprawą zajęła się nie tylko policja, ale również słynny detektyw Krzysztof Rutkowski.

Przypomnijmy, że 9 sierpnia 2016 roku o godz. 2.47 oficer dyżurny kętrzyńskich policjantów został powiadomiony przez Wojewódzkie Centrum Powiadomień Ratunkowych, że w miejscowości Nowa Różanka w gm. Kętrzyn ma miejsce pożar. Z przekazanych informacji wynikało, że na terenie jednego z warsztatów samochodowych palą się zaparkowane tam auta. Zniszczeniu uległo łącznie 6 pojazdów, które zostały oblane przez nieznanych sprawców cieczą łatwopalną i podpalone. Wartość strat została wyceniona przez pokrzywdzonego na kwotę bliską 145 tysięcy złotych.

— Przeprowadzone wówczas przez funkcjonariuszy wydziału kryminalnego czynności dochodzeniowo-śledcze niestety nie doprowadziły do ustalenia i zatrzymania sprawców tego podpalenia. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone — informuje mł. asp. Ewelina Piaścik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kętrzynie.

Do kolejnych zdarzeń doszło na początku tego roku. W nocy z 13 na 14 stycznia przy ul. Chrobrego w Kętrzynie całkowitemu spaleniu uległ zaparkowany tam autobus. Pokrzywdzony wartość zniszczonego pojazdu wycenił na kwotę 45 tysięcy złotych. Co ciekawe, właścicielem pojazdu okazał się być właściciel autokomisu w Nowej Różance.

— Kętrzyńscy policjanci prowadzą na chwilę obecną czynności w tej sprawie. Został powołany biegły z zakresu pożarnictwa, który wypowie się co mogło być bezpośrednią przyczyną zaistniałego zdarzenia. Na chwile obecną czekamy na jego opinię — mówi Ewelina Piaścik.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w tym przypadku istnieją wątpliwości, czy rzeczywiście było to podpalenie, czy zwarcie instalacji elektrycznej. Z tą opinią już w tej chwili nie zgadza się właściciel.
— Był wyłączony hebel od głównego zasilania. Prąd był jedynie w tachografie, ale on ma zabezpieczenia i nie może tak po prostu się zapalić. Uważam, że nawet gdyby doszło do jakiegoś zapłonu, to autobus spaliłby się tylko częściowo. Moja teoria, o której mówiłem też policjantom, jest taka, że sprawcy weszli na piętro autobusu, bo jest on piętrowy, polali z góry benzyną, zeszli na dół i podpalili — uzasadnia.

Do kolejnego pożaru doszło miesiąc później, 14 lutego ok. godz. 2.00 ponownie na terenie firmy w Nowej Różance. Jak ustalono, nieznany dotąd sprawca podpalił samochód osobowy marki Skoda rzucając na nią materiał nasączony substancją łatwopalną. Pokrzywdzony wartość strat wycenił na 9 tysięcy złotych. Sprawą również zajęli się kętrzyńscy śledczy.

Poszkodowany miał jednak dość czekania na efekty i obawiając się kolejnych umorzonych postępowań o pomoc poprosił agencję detektywistyczną Krzysztofa Rutkowskiego.


— Tracę już cierpliwość. Najpierw zdarzenia z 2016 roku, teraz kolejne pożary. Ciągle nikt nic nie wie, nikt nic nie robi. Poprosiłem pana Rutkowskiego. Może jemu w końcu uda się coś ustalić — mówi zdesperowany przedsiębiorca. Sam nie ma pojęcia, dlaczego stał się celem ataku podpalaczy. — Gdyby motywy i osoby były mi znane, to nie prosiłbym detektywa i policji o pomoc tylko sam bym tą sprawę załatwił — dodaje.

Nieoficjalnie krążą pogłoski, że zdarzenia te mogą mieć związek z jakąś nie do końca jasną działalnością właściciela serwisu.
On jednak tym "rewelacjom" zaprzecza i zdecydowanie się od nich odcina.

— To jest jakaś fałszywa propaganda. Rozmawiałem też na ten temat z detektywem, który to wszystko weryfikuje. Ludzie różne rzeczy gadają i często się dowiaduję o jakichś ciekawostkach na mój temat — twierdzi poszkodowany. Dodaje też, że cały czas obawia się nie tylko o mienie materialne, ale też o życie swoje i rodziny.

— Skoro stać kogoś na podpalenia, to może niedługo będzie go stać, żeby posunąć się do bardziej radykalnych środków - twierdzi.

Zapytany o sprawę szef agencji detektywistycznej Krzysztof Rutkowski nie chce ujawniać jeszcze zbyt wielu szczegółów.
— Mamy bardzo dużo informacji, jednak nie możemy się jeszcze nimi dzielić. Najistotniejsze dla nas było ustalenie motywu i to już mamy załatwione. To nie jest normalne, że ktoś jest regularnie podpalany i ponosi takie straty. Ustalamy ekipę ludzi, którzy za tym stoją — uchyla rąbka tajemnicy naszej gazecie Rutkowski. Dodaje też, że cały czas jego ekipa poszukuje podpalacza zarejestrowanego podczas zdarzenia 14 lutego.

— Poszukujemy człowieka z silnie poparzoną prawą dłonią z okolic Kętrzyna, którego zarejestrowała kamera monitoringu. Ten mężczyzna
najprawdopodobniej nie zgłosił się ani na pogotowie ani do szpitala. Dlatego apelujemy do tych, którzy dostrzegli w ostatnich dniach w swoim otoczeniu kogoś z poparzoną dłonią o kontakt pod nasz numer alarmowy 600 007 007 — prosi szef detektywów.

W rozmowie z nami potwierdził informację, że chodzi tu o mieszkańca okolic Kętrzyna. Więcej informacji przedstawi niedługo na specjalnej konferencji prasowej.


Jak na obecność pracowników Rutkowski patrol zareagowali kętrzyńscy policjanci?
Dla nas najważniejsze jest zatrzymanie sprawcy. Chętnie przyjmujemy każdą pomoc. Detektyw z firmy pana Rutkowskiego spotkał się u nas na komendzie z funkcjonariuszem prowadzącym sprawę, wymienili się informacjami. Z naszej strony nie ma żadnego problemu. Również jeżeli ktoś z czytelników gazety ma jakiekolwiek informacje dotyczące zaistniałych zdarzeń bardzo prosimy o pomoc. Każda informacja będzie dla nas bardzo cenna — twierdzi mł. insp. Marcin Piechota, Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Kętrzynie.

Problemu nie widzi też sam Rutkowski. — Nawiązaliśmy kontakt z lokalną policją. Nie wchodzimy im w drogę. Możemy tylko im pomóc. Kontakt między nami jest na bardzo dobrym poziomie. My w naszych sprawach stawiamy na współpracę ze służbami — dodaje.

Wojciech Caruk


Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij.





Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ? ? ? #2499039 | 89.228.*.* 10 maj 2018 19:22

    I co pan wykrył,bo jakoś cisza w mediach?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. brawo panie Rutkowski w koncu #2454989 | 188.146.*.* 6 mar 2018 04:32

    Wlasciciel tych spalonych aut wiadomo jak to u nas w kraju swiety byc nie musi ale ci co w taki sposob niszcza komus mienie i podpalaja powinni gnic w pudle bo tam ich miejsce.Caly Ketrzyn trzesie tylkami bo wiadomo fajka w miescie od lat stanowila zrodlo dochodu nektorych pseudobiznesmenow wystarczy popatrzyc skad powstaly niektore firmy transportowe ? Lokalna policja wreszcie nie moze byc ospala i pseudobiznesmeni zaczynaja sie wzajemnie kapowac na widok Rutka.Czas sie w koncu taka patologia zajac jak podpalenia skoro nie moze lub nie chce lokalna policja to czas na Rutkowskiego w naszym regionie .Chlopak z poparzona dlonia szybko zostanie namierzony a pozniej jak to u nas u chlopakow z "miasta" jeden sypie na drugiego zeby swoj tylek ratowac.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. LoL #2454982 | 83.6.*.* 6 mar 2018 01:15

    a sprawa czego dotyczy? Szemranych interesów? Jeżeli człowiek miał autobus, to są do rozważenia dwie kwestie. Świadczył usługi transportowe... i świadczył usługi transportowe do Rosji. Tylko kim jest pokrzywdzony i z kim zadarl? Bo nikt za darmo nie podpala tylukrotnie.....

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Mama #2454958 | 178.36.*.* 5 mar 2018 23:32

    Moze to byc jakis niezadowolony albo oszukany klient? Bo wiele autoserwisow niestety nie jest solidnych i uczciwych.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. GREGOR #2454570 | 151.248.*.* 5 mar 2018 14:31

    Zamontować kilka kamer i wpadnie piroman

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (9)

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages