środa, 23 sierpnia 2017. Imieniny Apolinarego, Miły, Róży

Bardzo dobrze wspominam koncerty w Kętrzynie

2017-08-11 16:41:12 (ost. akt: 2017-08-11 17:16:28)
— Będziemy się starać, by odwiedzić Was jak najszybciej — mówił lider Farben Lehre w lipcu. Dziś wiadomo, że jego zespół w Kętrzynie pojawi się 21 września z koncertem akustycznym.

— Będziemy się starać, by odwiedzić Was jak najszybciej — mówił lider Farben Lehre w lipcu. Dziś wiadomo, że jego zespół w Kętrzynie pojawi się 21 września z koncertem akustycznym.

Autor zdjęcia: Marek Szymański

Grupa Farben Lehre była jedną z gwiazd tegorocznego Naturalnie Mazury Festival, który w lipcu odbywał się w Węgorzewie. Lidera, Wojtka Wojdę, pytaliśmy o sam festiwal, a także o koncert, który jego zespół zagrał po długim i wyczerpującym występie legendarnego Kultu. Płocczanie są bardzo lubiani w Kętrzynie, dlatego nie omieszkaliśmy zapytać o możliwość zobaczenia ich u nas w najbliższym czasie.

W Węgorzewie przyjęcie mieliście świetne, mimo że graliście po Kulcie.
— Trzeba sobie jasno powiedzieć, że granie po Kulcie nie jest łatwe z kilku powodów. Po pierwsze Kult to szacowny zespół i przez ludzi bardzo ceniony, a nawet uwielbiany. Po drugie Kult ma w zwyczaju grać bardzo długie koncerty. Dzisiaj (rozmowa przeprowadzona 7 lipca, w dniu koncertu - dop.red.) grali dwie i pół godziny, co dla widza, który przez tyle czasu stoi pod sceną może być nieco męczące. Po takim koncercie trzeba iść odpocząć, wypić jakąś herbatę czy colę (śmiech).
Zobacz także: Punk rock akustycznie w kinie Gwiazda Punk rock akustycznie w kinie Gwiazda We wrześniu w kętrzyńskim kinie Gwiazda pojawi się zespół Farben Lehre. Znani z raczej punk rockowej muzyki płocczanie 21 września (czwartek) zagrają...

Były jakieś obawy?
— Mieliśmy pewne obawy, że może się tak skończyć, że ludzie nam trochę odpłyną i na początku, przez chwilę rzeczywiście tak to wyglądało. Kiedy graliśmy pierwsze utwory publika była lekko rozpierzchnięta, łapała oddech po Kulcie. Jednak po kilku minutach zrobiło się lepiej i śmiem twierdzić, że z każdym kawałkiem pojawiało się coraz więcej ludzi, którzy chcieli nas posłuchać.

Czyli pod kątem publiczności byliście zadowoleni?
— To dobry widok ze sceny, kiedy grasz koncert i ludzi ci przybywa. Niektóre kapele ubolewają, że zaczynają np. dla tysiąca osób, a kończą dla stu. My się cieszymy, że w przypadku Farben Lehre w Węgorzewie było odwrotnie.

Generalnie nie macie chyba problemów z przyciągnięciem publiczności – albo inaczej: jako zespół nie możecie narzekać na publiczność?
— Wiesz, my przede wszystkim szczerze szanujemy swoją publiczność i myślę, że z wzajemnością. Malkontenci oczywiście zawsze się znajdą, ale większość z nich wywodzi się z konkurencyjnych dla nas zespołów lub z ich najbliższego otoczenia. Takie mam wnioski na podstawie wieloletnich obserwacji. Generalnie jednak faktycznie zgodzę się ze stwierdzeniem, iż nie możemy narzekać na publiczność. Niezależnie czy gramy tu, w Węgorzewie, czy na Podlasiu na festiwalu „Rock na Bagnie” czy w Chocianowie na drugim końcu Polski.

W Kętrzynie też byliście świetnie przyjmowani.
— Bardzo dobrze wspominam koncerty w Kętrzynie, zarówno te zagrane w klubie, jak i w plenerze. Pamiętam, jak bodajże w 2005 roku wystąpiliśmy u was na finale WOŚP, dając taki wyjątkowo szybki koncert. Ta szybkość polegała na tym, że tego dnia zagraliśmy trzy koncerty: w Kętrzynie, Węgorzewie i Hajnówce. U Was pojawiliśmy się w środku – wpadliśmy znienacka, zagraliśmy swój set i chwilę potem ruszyliśmy do Hajnówki. To była naprawdę błyskawiczna akcja. Podsumowując, Kętrzyn kojarzę dobrze, dlatego mam nadzieję, że już niebawem Farben Lehre ponownie u Was zagości.

Okazja byłaby wyśmienita, ponieważ macie coś nowego do zaoferowania.
— My co chwila mamy coś nowego do zaoferowania. Aktualnie większość jesiennej trasy wypełnią koncerty „unplugged”, bowiem zamierzamy „na żywo” promować naszą pierwszą w historii płytę akustyczną, zatytułowaną „Trzy dekady”, która ukazała się blisko rok temu. Daliśmy już kilka takich koncertów wiosną br. i mamy świadomość, że cieszą się one dużym powodzeniem. Dla nas to nowe doświadczenie artystyczne, gramy w poszerzonym, siedmioosobowym składzie i każdy taki występ sprawia nam ogromną frajdę i satysfakcję. Zatem wyjątkowo gorąco zapraszamy na każdy koncert akustyczny i zapewniamy, że stanowczo warto zobaczyć Farben Lehre w tak nietypowej, a zarazem wyjątkowej odsłonie. Z nowości dodam, że za rok planujemy również wydanie nowej płyty studyjnej.

Mam rozumieć, że za chwilę odwiedzicie nas z koncertem akustycznym, a w przyszłym roku zagracie materiał z nowej, elektrycznej płyty, taki?
— Tak naprawdę wszystko zależy od Was, od mieszkańców Kętrzyna, czy będą nas chcieli widzieć u siebie na koncercie. My na pewno nie odmówimy (śmiech).

A potraficie odmówić koncertu?
— Z reguły nie odmawiamy koncertów, z wyjątkiem imprez o charakterze stricte politycznym. Generalnie, jeżeli zostaną spełnione warunki ku temu, żeby taki koncert się odbył – na pewno zagramy. W sumie akurat Kętrzyn nie może narzekać na nadmiar Farben Lehre, bo na trzydzieści lat grania byliśmy u was dwukrotnie. To nie jest za dużo (śmiech).

Trzy razy u nas graliście...
— Faktycznie, 2 lata temu graliśmy jeszcze plener z Analogsami, ale to i tak wychodzi jeden koncert na dekadę.

Jesteście lubiani przez publiczność głównie dlatego, że jesteście autentyczni, szczerzy w tym, co robicie.
— I tak jak powiedziałem, szanujemy publiczność. Nie jak nabywców, którzy przychodzą kupić nasze płyty czy klientów, chcących zakupić bilety na nasz koncerty, tylko jak kumpli, kumpele, z którymi można pogadać, wymienić poglądy i spędzić wspólnie trochę czasu. Po koncercie akustycznym w Koszalinie, gdzie publiczność była bardzo zadowolona, zostało około trzydziestu osób i rozmawialiśmy z nimi blisko trzy godziny. To rzadko się zdarza, bo polska rzeczywistość jest taka, że z reguły popularni muzycy przez kilka minut rozdają autografy, a następnie swojej publiczności mówią do widzenia i już. My uważamy, że tylko na scenie jesteśmy zespołem muzycznym, a poza nią jesteśmy normalnymi ludźmi, takimi samymi, jak ci, którzy nas słuchają. Nie ma żadnego powodu, aby zachowywać się inaczej.

Gracie dużo i także w naszej okolicy, więc zapewne niebawem znowu się zobaczymy. Jeśli nie w Kętrzynie to gdzieś niedaleko.
— Niedawno pojawiliśmy się w Olecku na Lega-Feście, tydzień temu graliśmy na nie tak odległym od was Podlasiu, na festiwalu Rock na Bagnie no i dzisiaj w Węgorzewie. Faktycznie ostatnio dość często odwiedzamy te tereny. Już niedługo zagramy też w Olsztynie i Lubawie, zatem koncert w Kętrzynie czy Bartoszycach na pewno dobrze by nam zrobił. Będziemy się starać, by odwiedzić Was jak najszybciej, zatem do szybkiego zobaczenia.

Rozmawiał Marek Szymański

UWAGA:
Zespół Farben Lehre pojawi się w Kętrzynie już 21 września (czwartek) o godz. 19.00. Muzycy wystąpią akustycznie w kinie Gwiazda. Organizatorem koncertu jest Kętrzyńskie Centrum Kultury.
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages